Jeden na 10 min, ale to i tak dobre tempo :)
Michalina, choć my wolimy Misia, Miśka. Przyszła na świat w” niespodziewanych” okolicznościach Urodziła się 7 maja 2012r. i był to najwspanialszy moment naszego życia. Od tego dnia każdy dzień ma Jej imię, Jej spojrzenie i Jej najcudowniejszy uśmiech.
piątek, 28 grudnia 2012
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Misiu Ty też chcesz goferka?
niedziela, 16 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
Tylko reniferów brak
sobota, 1 grudnia 2012
Pierwszy śnieg Misi
W trakcie małego sprzątania postanowiłam wyjąć nowo zakupione sanki Misi, zgodnie z prognozą pogody stwierdziłam:
~ To co Misia od jutra rana testujemy sanki?
Na co babcia odpowiedziała:
~ Tak, ciekawe skąd weźmiecie śnieg.Już widzę jak będziecie jeździć!
Hmmm, cóż właśnie po małej pobudce przez Misie spojrzałam przez okno. I co?
Do zobaczenia rano na sankach.
Ps Mam nadzieję, że się nie stopi do rana. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


