Michalina, choć my wolimy Misia, Miśka. Przyszła na świat w” niespodziewanych” okolicznościach Urodziła się 7 maja 2012r. i był to najwspanialszy moment naszego życia. Od tego dnia każdy dzień ma Jej imię, Jej spojrzenie i Jej najcudowniejszy uśmiech.
sobota, 29 września 2012
Darwinizm.. czyli jak nauczyć się fruwać
a zaraz pewnie bedzie chciała chodzić, nie potrafiąć jeszcze dobrze utrzymać pinowej postawy :)
Tak właśnie potwierdza się teoria ewolucji Darwina: nie chce się nam leżeć, a nie potrafimy dobrze siedzieć, stać, chodzić a już chcemy latać.
środa, 26 września 2012
Ranny ptaszek ?
Niedźwiadek bosa stopa właśnie dochodzi do wniosku: a co tam, zaraz trzeba zapaść w sen zimowy, więc teraz szkoda marnować czasu na spanie, dlatego mama wstajemy! (05:20)
wtorek, 25 września 2012
Pobudka wstać... Ja już trąbie pół godziny, a wy śpicie
Kto mając dzień wolny i mogąc się wylegiwać do południa w łóżku wstaje po 6? Oczywiście, że małe niedźwiadki, a dokładniej nasza Misia; tylko dlaczego mi się wydaję, że ta umiejętność wrodzonego porannego wstawania zaniknie wraz z pójściem do szkoły? :)
wtorek, 18 września 2012
Kukułka
Nie ma zegarka, a mimo wszystko budzi się na karmienie idealnie co dwie godziny, jak Zegarynka. Tylko coś czuje, że z wiekiem poczucie czasu zacznie zanikać, zwłaszcza jak będzie wracać z imprezy :)
PS ale póki co zaczynam dostrzegać wady punktualności.
piątek, 14 września 2012
Czyżby rozwiązanie nocnych problemów?
"...od około czwartego-piątego miesiąca coraz większa aktywność i szybkie tempo ciągłego wzrostu powoduje u niego coraz większy głód. Zauważysz, że interesuje się szczególnie tym, co Ty masz na talerzu, po obfitym nawet karmieniu wciąż chce jeść, znów budzi się często po nocy i godzinami obgryza sobie piąstki. Pora na coś bardziej treściwego! KUCHNIA NIEMOWLĘCIA!!"
Fragment w odpowiednim czasie od firmy Pampers znalazł się w mojej skrzynce mailowej. Może to właśnie czas na pierwsze dania? A wrócą przesypiane noce ? Może czas spróbować i do mleczka mamy dodać jakaś marcheweczke?






