Kto mając dzień wolny i mogąc się wylegiwać do południa w łóżku wstaje po 6? Oczywiście, że małe niedźwiadki, a dokładniej nasza Misia; tylko dlaczego mi się wydaję, że ta umiejętność wrodzonego porannego wstawania zaniknie wraz z pójściem do szkoły? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz