czwartek, 30 sierpnia 2012

Nic nie może wiecznie trwać

Po cudownie przespanych nocach, kiedy zaczęłam się już cieszyć, że nasza Misia nareszcie nie budzi się co 3 godz, okazało się, że nic nie może wiecznie trwać, a budzenie na karmienie co 3 godz. to i tak luksus. Dlaczego?? Po ostatnich upałach zaczęła budzić się w nocy co 2 godziny, a im bliżej było ranka nawet co godzinę, ale własćiwie nie na jedzenie, tylko po to by chwilę podjeść i zasnąć na nowo przytulona :). Na szczęście to także nie mogło trwać wiecznie i dziś Misia przespała aż 5,5 godz. Mam nadzieję, że to było tylko chwilowa zmiana nastroju :)

Rączki dwie

Najlepsza zabawka?
                             ...własne rączki :)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Znalezione w internecie

Mam już trzy miesiące:
"No, na razie tylko gu, gu, bu, mu… i takie tam. Ale przyznaj, że mój monolog sprawia wszystkim frajdę.:-) Nie zmienia się tylko jedno… zapotrzebowanie na bliskość, czułość, Twoje pyszne mleko i suchą pieluszkę." 
 Zwłaszcza na pyszne mleko...

niedziela, 12 sierpnia 2012

Kobieta zmienną jest

Od przyjścia na świat Misia zawsze spała na boczku, gdy tylko opanowała umiejętność przekrecenia się zaczęła spać na plecach; nie pomagało podkładanie koca, poduszek. Misia zawsze znalazła sposób by przekręcić się na plecy, a jeżeli jakimś cudem nie udawalo jej się zostawał inny najlepszy sposób: krzyk i płacz. Wtedy nie było siły i trzeba było jej pomóc. Dziś jest inaczej. Krzyk był, ale dlatego, że Misia nie do końca potrafiła przekręcić się na bok. Gdy tylko ułożyła się na boku przytuliła swoją maskotkę i zasnela w 5 min ~ dosłownie 5 min


czwartek, 9 sierpnia 2012

ŻARTOWAŁAM, ...

Przychodzi wieczór i następuje usypianie Misi, ostatnio bywa tak, że Misia leży, przewraca się, gaworzy, śmieje się i po pewnym czasie zasypia.. Niestety czasami jest inaczej, czasami czyli dziś; Miśka zmęczona zaczyna płakać, jedynym sposobem na uspokojenie jest karmienie piersią, po czym zasypia, a przy próbie położenia do łóżeczka otwiera oczy i zaczyna się śmiać, jakby chciała powiedzieć: ŻARTOWAŁAM, WCALE NIE ŚPIĘ :), po tym następuje kolejna próba uśpienia, poprzez podanie smoczka, co wcale nie jest takie łatwe, bo Misia usilnie go wypluwa, aż wreszcie udaje się i kiedy ja przekonana, że śpi odchodzę od łóżeczka, Misia otwiera oczka, śmieje się i co mówi?
ŻARTOWAŁAM,... :)
Na szczęście ta zabawa nie trwa długo i Misia zmęczona zapada jak każdy Miś w głęboki, zimowy sen.
ŻARTOWAŁAM... Mamy lato

niedziela, 5 sierpnia 2012

Modnisia

                                           Przepiękna strojnisia

Sztuka przekonywania...

... o 1.00 nad ranem, że smoczek jest znacznie lepszy niż własny palec. Kiedy już myślałam, że mi się udało przekonać Misię do wyższości smoczka, Ona włożyła kciuk pod smoczka i takim sposobem miała i smoczek i palec w buzi.
                                              Czyżby to był kompromis?

Nowe umiejętności

Od wczoraj Misia zainteresowana swoją maskotką, a dokładniej wielkimi oczkami Wiewióra z "Epoki Lodowcowej", zaczyna przewracać się na bok i wyciągać do niej swoją rączkę. Niestety próba zabawy z maskotką skończyła się wielkim płaczem, gdy Misia nie usłyszała nic od Wiewióra mimo, że prowadzila z nim zajadły dialog, a właściwie to Ona mówiła, kompletnie nie rozumiejąc dlaczego nie odpowiada.