Michalina, choć my wolimy Misia, Miśka. Przyszła na świat w” niespodziewanych” okolicznościach Urodziła się 7 maja 2012r. i był to najwspanialszy moment naszego życia. Od tego dnia każdy dzień ma Jej imię, Jej spojrzenie i Jej najcudowniejszy uśmiech.
piątek, 28 grudnia 2012
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Misiu Ty też chcesz goferka?
niedziela, 16 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
Tylko reniferów brak
sobota, 1 grudnia 2012
Pierwszy śnieg Misi
W trakcie małego sprzątania postanowiłam wyjąć nowo zakupione sanki Misi, zgodnie z prognozą pogody stwierdziłam:
~ To co Misia od jutra rana testujemy sanki?
Na co babcia odpowiedziała:
~ Tak, ciekawe skąd weźmiecie śnieg.Już widzę jak będziecie jeździć!
Hmmm, cóż właśnie po małej pobudce przez Misie spojrzałam przez okno. I co?
Do zobaczenia rano na sankach.
Ps Mam nadzieję, że się nie stopi do rana. :)
czwartek, 22 listopada 2012
Małe dwa białe ząbki
- potrafię już samodzielnie siedzieć i przewracać się z plecków na brzuszek
- nie lubię picia z butelki, za to swietnie mi idzie picie ze szklanki... po piwie (oczywiscie bez piwa!!!)
- potrafię naśladować wydawane odgłosy
- nie cierpię smoczków
- potrafię stać na dwóch nóżkach, jeszcze trochę z pomocą mamy, ale juz niedługo!!
- A teraz najważniejsze:
Od dwóch dni (może trochę dłużej, ale mama zobaczyła dopiero dwa dni temu), że jestem w posiadaniu
DWÓCH BIAŁYCH ŚLICZNYCH ZĄBKÓW
... czyli zaczynamy zabawę w gryzienie :) i marudzenie
PS Zapomniałam o jeszcze jednym: o raczkowaniu... do tyłu
poniedziałek, 12 listopada 2012
środa, 7 listopada 2012
No to gdzie te ząbki??
No to czekamy
czwartek, 1 listopada 2012
Ponad normę
Podobno człowiek powinien spać 8 godz dziennie. Nasza Misia chyba przekroczyła ten czas po raz pierwszy, bo jak zasnęła (oczywiście wymęczona) po 20.00 tak obudziła się dziś dopiero po 6.00
Chyba nie muszę mówić, że piękna to była noc. A co się śniło hmmm schody?
środa, 31 października 2012
Ku(b/p)ki w szlakach
~do zlewu, pod kran między naczynia i Misia czysta.
Na co dziadek:
~i co były ku(p)ki w szklankach.
Ps. Cóż powiedzieć na taką ripostę :)
czwartek, 25 października 2012
W sklepie
Panie w sklepie: Nie, niestety, tylko białe i niebieskie
Ja: Nie, niebieskie to nie
Pani w...: No tak niebieskie to dla chłopców.
Ja: ??? Hehehe
sobota, 20 października 2012
Niegrzeczne zachowanie?
Misia do każdego kto przychodzi:
Pa Pa Pa
Narazie tylko szeptem, ale czy to oznacza złe wychowanie? Oczywiście, że nie! To kolejna sylaba w naszym słowniku.
niedziela, 14 października 2012
piątek, 12 października 2012
Bebe
Bebe :)
~ Idziemy myju myju? Bebe
~ Gdzie jest babcia? Bebe
~ Co robi dziadek? Bebe
Ps. Usłyszane w telewizji:
~ O zobacz jaka podobna do mnie
~ Nie wygląda jak ja
~ Oczy ma twoje
~ A chodzi jak dziadek
~ Tak... na czworaka
~ :)
środa, 10 października 2012
Chorujemy, ale za to jaką miejscówkę mamy
I jak widać Misia stwierdziła, że zabiera kołdrę, poduszkę i wraca do siebie spać.
poniedziałek, 8 października 2012
Co za nami?
A co przed nami, cóż chyba nieciekawie, bo dziś dopadł nas straszny katar i troszkę ciężko nam się oddycha; może to nie będą złego początki (6 miesiąca).
niedziela, 7 października 2012
piątek, 5 października 2012
Na ryby
http://www.youtube.com/watch?v=6vPDvbD1SKg&feature=context-shows&list=SL
sobota, 29 września 2012
Darwinizm.. czyli jak nauczyć się fruwać
a zaraz pewnie bedzie chciała chodzić, nie potrafiąć jeszcze dobrze utrzymać pinowej postawy :)
Tak właśnie potwierdza się teoria ewolucji Darwina: nie chce się nam leżeć, a nie potrafimy dobrze siedzieć, stać, chodzić a już chcemy latać.
środa, 26 września 2012
Ranny ptaszek ?
Niedźwiadek bosa stopa właśnie dochodzi do wniosku: a co tam, zaraz trzeba zapaść w sen zimowy, więc teraz szkoda marnować czasu na spanie, dlatego mama wstajemy! (05:20)
wtorek, 25 września 2012
Pobudka wstać... Ja już trąbie pół godziny, a wy śpicie
Kto mając dzień wolny i mogąc się wylegiwać do południa w łóżku wstaje po 6? Oczywiście, że małe niedźwiadki, a dokładniej nasza Misia; tylko dlaczego mi się wydaję, że ta umiejętność wrodzonego porannego wstawania zaniknie wraz z pójściem do szkoły? :)
wtorek, 18 września 2012
Kukułka
Nie ma zegarka, a mimo wszystko budzi się na karmienie idealnie co dwie godziny, jak Zegarynka. Tylko coś czuje, że z wiekiem poczucie czasu zacznie zanikać, zwłaszcza jak będzie wracać z imprezy :)
PS ale póki co zaczynam dostrzegać wady punktualności.
piątek, 14 września 2012
Czyżby rozwiązanie nocnych problemów?
"...od około czwartego-piątego miesiąca coraz większa aktywność i szybkie tempo ciągłego wzrostu powoduje u niego coraz większy głód. Zauważysz, że interesuje się szczególnie tym, co Ty masz na talerzu, po obfitym nawet karmieniu wciąż chce jeść, znów budzi się często po nocy i godzinami obgryza sobie piąstki. Pora na coś bardziej treściwego! KUCHNIA NIEMOWLĘCIA!!"
Fragment w odpowiednim czasie od firmy Pampers znalazł się w mojej skrzynce mailowej. Może to właśnie czas na pierwsze dania? A wrócą przesypiane noce ? Może czas spróbować i do mleczka mamy dodać jakaś marcheweczke?
czwartek, 13 września 2012
wtorek, 11 września 2012
sobota, 1 września 2012
czwartek, 30 sierpnia 2012
Nic nie może wiecznie trwać
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Znalezione w internecie
"No, na razie tylko gu, gu, bu, mu… i takie tam. Ale przyznaj, że mój monolog sprawia wszystkim frajdę.:-) Nie zmienia się tylko jedno… zapotrzebowanie na bliskość, czułość, Twoje pyszne mleko i suchą pieluszkę."
Zwłaszcza na pyszne mleko...
niedziela, 12 sierpnia 2012
Kobieta zmienną jest
Od przyjścia na świat Misia zawsze spała na boczku, gdy tylko opanowała umiejętność przekrecenia się zaczęła spać na plecach; nie pomagało podkładanie koca, poduszek. Misia zawsze znalazła sposób by przekręcić się na plecy, a jeżeli jakimś cudem nie udawalo jej się zostawał inny najlepszy sposób: krzyk i płacz. Wtedy nie było siły i trzeba było jej pomóc. Dziś jest inaczej. Krzyk był, ale dlatego, że Misia nie do końca potrafiła przekręcić się na bok. Gdy tylko ułożyła się na boku przytuliła swoją maskotkę i zasnela w 5 min ~ dosłownie 5 minczwartek, 9 sierpnia 2012
ŻARTOWAŁAM, ...
ŻARTOWAŁAM,... :)
Na szczęście ta zabawa nie trwa długo i Misia zmęczona zapada jak każdy Miś w głęboki, zimowy sen.
ŻARTOWAŁAM... Mamy lato
niedziela, 5 sierpnia 2012
Sztuka przekonywania...
Czyżby to był kompromis?


















