czwartek, 6 grudnia 2012

Tylko reniferów brak

Oczywiście nasze plany sankowe przez kilka dni nie chciały wypalić i zostało nam "sankowanie" w domku.


Ale dziś wreszcie się udało!!!!!!!!!!!!!



PS Niestety chyba radość większa u mamy niż u Misi, ale jeden plus, po raz pierwszy wolałam ciągnąć sanki niż na nich siedzieć.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz