czwartek, 30 sierpnia 2012

Nic nie może wiecznie trwać

Po cudownie przespanych nocach, kiedy zaczęłam się już cieszyć, że nasza Misia nareszcie nie budzi się co 3 godz, okazało się, że nic nie może wiecznie trwać, a budzenie na karmienie co 3 godz. to i tak luksus. Dlaczego?? Po ostatnich upałach zaczęła budzić się w nocy co 2 godziny, a im bliżej było ranka nawet co godzinę, ale własćiwie nie na jedzenie, tylko po to by chwilę podjeść i zasnąć na nowo przytulona :). Na szczęście to także nie mogło trwać wiecznie i dziś Misia przespała aż 5,5 godz. Mam nadzieję, że to było tylko chwilowa zmiana nastroju :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz