Przychodzi wieczór i następuje usypianie Misi, ostatnio bywa tak, że Misia leży, przewraca się, gaworzy, śmieje się i po pewnym czasie zasypia.. Niestety czasami jest inaczej, czasami czyli dziś; Miśka zmęczona zaczyna płakać, jedynym sposobem na uspokojenie jest karmienie piersią, po czym zasypia, a przy próbie położenia do łóżeczka otwiera oczy i zaczyna się śmiać, jakby chciała powiedzieć: ŻARTOWAŁAM, WCALE NIE ŚPIĘ :), po tym następuje kolejna próba uśpienia, poprzez podanie smoczka, co wcale nie jest takie łatwe, bo Misia usilnie go wypluwa, aż wreszcie udaje się i kiedy ja przekonana, że śpi odchodzę od łóżeczka, Misia otwiera oczka, śmieje się i co mówi?
ŻARTOWAŁAM,... :)
Na szczęście ta zabawa nie trwa długo i Misia zmęczona zapada jak każdy Miś w głęboki, zimowy sen.
ŻARTOWAŁAM... Mamy lato
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz