Misia jak na niedźwiadka przystało uwielbia się tulić...nocą, do mamy w jej łóżku, albo funduje ostatnio co godzinne wstawanie do Niej i głaskanie po główce, pleckach. Kiedy nareszcie udało się powrócić do ustalonego rytmu, czyli spania we własnym łóżeczku i całą noc, bez konieczności wstawania to... dopadł nas straszny kaszel :(
A było już tak dobrze
Michalina, choć my wolimy Misia, Miśka. Przyszła na świat w” niespodziewanych” okolicznościach Urodziła się 7 maja 2012r. i był to najwspanialszy moment naszego życia. Od tego dnia każdy dzień ma Jej imię, Jej spojrzenie i Jej najcudowniejszy uśmiech.
czwartek, 3 stycznia 2013
Jak na Misia przystało
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz