W trakcie małego sprzątania postanowiłam wyjąć nowo zakupione sanki Misi, zgodnie z prognozą pogody stwierdziłam:
~ To co Misia od jutra rana testujemy sanki?
Na co babcia odpowiedziała:
~ Tak, ciekawe skąd weźmiecie śnieg.Już widzę jak będziecie jeździć!
Hmmm, cóż właśnie po małej pobudce przez Misie spojrzałam przez okno. I co?
Do zobaczenia rano na sankach.
Ps Mam nadzieję, że się nie stopi do rana. :)
grzywka jak u Napoleona ;)
OdpowiedzUsuń